Paweł Jarczak
Prowadzę WRE Nieruchomości i przez lata rozkładałem pracę agenta na proces, który da się przekazać zespołowi.
Zacząłem w 2009 roku. Klientów szukałem na piechotę — setki telefonów, dużo uśmiechania się i zero przewidywalności. Pracowałem we własnym biurze non-stop, łatając luki po agentach, którzy i tak po miesiącu odchodzili. Myślałem, że tak po prostu wygląda ten biznes.
Przełom przyszedł wieczorem, nad zabałaganionym Excelem, w którym zaginęły trzy drogie leady. Powiedziałem dość. Rozebrałem każdy etap pracy agenta na czynniki pierwsze i zamieniłem w sztywny system — reguły, checklisty, rutynę dnia.
Ale nie zbudowałem tego sam. Przez cztery lata składaliśmy ten system z Krystianem — i, co najważniejsze, powtarzaliśmy go na kolejnych grupach agentów, aż przestał zależeć od tego, kto akurat go prowadzi. W końcu ludzie przestali pytać o wszystko. Zaczęli po prostu jechać po szynach, które zbudowaliśmy im w tle. Dziś WRE Nieruchomości to maszyna z 904 opiniami 4,8/5 — a ten sam standard, spisany, trzymasz teraz w „Samuraju”.
Czytasz sam albo dajesz zespołowi. Samuraj pokazuje cały system pracy; Kurs 5 Fundamentów rozwija później jego serce — pozysk.